Świąteczne światełka w Londynie - najlepsza trasa!


Idziemy na światełka?

Jeśli takie pytanie padnie w okresie świąteczno-noworocznym z ust Polaka mieszkającego w Londynie, to wiadomo, że chodzi o zimowe, spektakularne oświetlenie ulic.


Rozbłyskują zawsze na początku listopada, ale dopiero w drugiej połowie miesiąca żarzą się już te najciekawsze i najbardziej oczekiwane.

Wszystkie iluminacje powinny zgasnąć do 6 stycznia.

Choć wiele z nich rok rocznie jest taka sama, to liczba mieszkańców i turystów chcących je zobaczyć nie maleje.

Iluminacje wraz ze świątecznymi targowiskami tworzą pozostającą w pamięci, unikalną atmosferę miasta.

(Tutaj można przeczytać o Christmas markets - jarmarki bożonarodzeniowe w Londynie.) 


Londyn jest tak rozległy, że nie sposób zobaczyć wszystkich jego świątecznych dekoracji w jeden wieczór. Poniższa trasa jest propozycją na około 2 godzinny spacer i zawiera wiele pięknych i chętnie fotografowanych punktów.


Zatem, proszę szanownej wycieczki - zaczynamy!




Startujemy spod stacji metra Oxford Circus, która jest na skrzyżowaniu dwóch ulic, nad którymi zawieszone są wielkie ozdoby: Oxford Street i Regent Street. Ta druga oświetlona jest wręcz anielsko. Dosłownie! Anioły rozpościerają swoje skrzydła aż na 17 metrów.


Regent Street, Londyn


Witryny wielu sklepów są świątecznie przyozdobione, ale jeśli idąc wzdłuż Regent Street tłumy byłyby zbyt uciążliwe, warto wybrać chodniczek biegnący środkiem jezdni, skąd też można zrobić najlepsze zdjęcia aniołów. Idziemy pod nimi (w kierunku Piccadilly Circus) do czasu, aż w uliczce po lewej stronie (druga przecznica - Great Marlborough St) zobaczymy budynek w stylu tudorowskim, aczkolwiek pochodzący z wieku XIX - ekskluzywny sklep Liberty. Jego wystawy są ciekawie zaprojektowane, a w środku w głównym holu wisi ogromna świąteczna ozdoba o wysokości kilku pięter.


Sklep Liberty, Londyn


Skręcając w prawo za sklepem wchodzimy w Carnaby Street, której oświetlenie jest jednym z najbardziej oczekiwanych, bo każdego roku wygląda inaczej. Jest również różnorodne i ciekawe. Przepiękny efekt jest też na jej bocznych uliczkach, np. na Ganton St, choć ozdabiają ją po prostu żarówki, to sprawiają wrażenie, że  zwisają z nieba.


Carnaby Street, Londyn


Carnaby Street, Londyn


Ganton Street, Londyn


Możemy teraz wrócić na Regent Street, by iść w kierunku Piccadilly Circus. Możemy też ściąć łuk głównej ulicy i wchodząc w Upper James St dotrzeć tam skrótem mniejszymi uliczkami (szybciej o 2 minutki). W przypadku tematu oświetlenia ulic Londynu nie można ominąć wielkoformatowych reklam, bo choć nie ma tam specjalnej, świątecznej ozdoby, to po zmroku ogromne ekrany wyglądają jeszcze bardziej imponująco niż za dnia.


Regent Street od strony Piccadilly Circus, Londyn


Piccadilly Circus nocą, Londyn


Następnie wchodzimy w ulicę Piccadilly, na której jest sklep Fortnum & Mason. Od kilku lat jego fasada to ogromny kalendarz adwentowy (choć biały nie jest już tak zjawiskowy, jak czerwony, który był przez kilka poprzednich lat), a witryny wzbudzają zachwyt. Warto wystąpić do środka, bo wnętrza przenoszą nas o minimum 150 lat wstecz!


Piccadilly Street, Londyn


Sklep Fortnum & Mason, Londyn


Jedna z witryn sklepu Fortnum & Mason, Londyn


Mało znane, boczne wejście do sklepu Fortnum & Mason, Londyn


Wnętrze sklepu Fortnum & Mason, Londyn

Więcej fascynujących informacji o tym pięknym sklepie można znaleźć tutaj: Fortnum & Mason - klimatyczny sklep o 300 letniej tradycji.


W rejonie połączenia Piccadilly i Bond Street są arkady, które w okresie świąteczno-noworocznym są ładnie ozdobione. Można o nich przeczytać tu: Londyńskie arkady w świątecznej odsłonie.


The Royal Arcade, Londyn

Niedaleko za Fortnum & Mason skręcamy w prawo, gdzie zaczyna się Old Bond Street, która dalej przechodzi w New Bond Street. Jest to ulica ekskluzywnych sklepów, wśród których są takie, co zajmują całe budynki, więc ich elewacje ubierane są w niezwykłe dekoracje, np. Cartier, Tiffany, Dior.


Ulica Bond St, Londyn
Ozdoby zaprojektowane na cześć królowej Elżbiety II


Sklep Cartier na New Bond St, Londyn
(co jakiś czas światła na fasadzie zmieniają się w towarzystwie muzyki)


Sklep Dior na New Bond St, Londyn


Ostatnim punktem spaceru jest uliczka South Molton Street, bajecznie oświetlona na niebiesko. Kończy się ona (lub zaczyna - zależy z której strony się idzie) przy stacji metra Bond Street na ulicy Oxford Street. 


South Molton Street, Londyn


Trasa zaczynała się również przy Oxford Street, jednak przy innej stacji. Przez obie przechodzi czerwona linia metra.


Oxford Street, Londyn


Cała trasa bez zatrzymywania zajęłaby nam 35 minut (jest to 2,6 km), jednak podziwianie i robienie zdjęć może ją wydłużyć do 2 godzin.


Jeśli komuś jest jeszcze mało, to niemal naprzeciw stacji Bond Street może wąziutkim przejściem między budynkami wejść w St Christopher Place (po wyjściu z South Molton St na Oxford St należy przejść na drugą stronę ulicy i iść w lewo). Jest tam zaciszne, urocze miejsce, które prowadzi do małego jarmarku.




Dla dogodniejszego przemieszczania się między poszczególnymi punktami trasy pomocna będzie nawigacja w smartfonie.


Uwaga!

Ze względu na oszczędności światełka nie są włączone przez całą dobę, ani nawet przez całą noc, a tylko w godzinach od około 15.00 do 23.00.

Jest to oświetlenie LEDowe, więc zużywające niewiele energii w porównaniu do tradycyjnej żarówki.


Warto polubić profil
Nietypowy Londyn na Facebooku (<- kliknij w link)
gdzie jest jeszcze więcej ciekawostek!